Urszula Stachowicz

Parafrazując Billy'ego Elliota i odnosząc jego słowa do fotografii: "(...)na początku idzie mi ciężko, a potem zapominam o wszystkim... i... czuję, jakbym zniknęła. Fotografowanie jest jak elektryczność". Tak właśnie się czuję, trzymając aparat.

  • 500 171 187
  • poczta@imieniny-cioci.pl
  • www.imieniny-cioci.pl
Me

Media społecznościowe:

  • Sesja plenerowa w Łańcucie





  • Wiking

       Kto by pomyślał, że żeby dostać się do ruin zamku najpierw trzeba będzie zostawić auto kilka kilometrów od miejsca docelowego, a potem jeszcze wspinać się na szczyt z torbami wypełnionymi sprzętem, futrami no i oczywiście jeszcze... siekiera! Mróz, śnieg po kolana, taśmy oplatające drzewa, świadczące prawdopodobnie o tym, że jeśli zrobi się krok w nieodpowiednią stronę, cóż... znajdzie się na dole znacznie szybciej, niż gdyby schodziło się normalnie. Jednak jak w przypadku każdej sesji z Sandrą - warto było!
    Takie okoliczności przyrody